
Szanowni Państwo,
O stresie mówi się i dyskutuje od lat.
Zarówno lekarze, jak i pacjenci są świadomi jego istnienia, a mimo to skala jego występowania wciąż dramatycznie rośnie. Stres sieje spustoszenie nie tylko w naszych emocjach, lecz także w narządach ciała. Wiele chorób somatycznych, w tym zaburzeń neurologicznych, jest bezpośrednim skutkiem jego działania.
Gdy 35 lat temu zaczynałam pracę jako neurolog, na palcach jednej ręki mogłam policzyć pacjentów z zaburzeniami psychosomatycznymi, czyli dolegliwościami ciała wynikającymi z przewlekłego stresu. Być może w tamtym czasie częściowo wiązało się to z tabu wokół tego tematu, stresem nie zawsze dzielono się z powodu prestiżu zawodowego czy wstydu. Dziś, na podstawie wieloletnich doświadczeń i obserwacji, widzę, że stres coraz częściej dotyka młodych, aktywnych zawodowo ludzi, uprzykrzając im codzienne życie.
Stres „somatyzuje się” w coraz większym zakresie, wywołując trudności diagnostyczne u lekarzy różnych specjalności.
- Bóle żołądka, refluks, zespół jelita drażliwego czy zapalenie błony śluzowej żołądka to kolejne etapy destrukcyjnego wpływu stresu.
- Następnie pojawiają się bóle głowy, zaburzenia pamięci i koncentracji, bóle mięśni, w tym kręgosłupa.
- Coraz częściej spotykam również objawy urologiczne i endokrynologiczne u pacjentów z nieleczonym stresem.
Ostatecznie całość może prowadzić do depresji, która dziś nierzadko wymyka się spod kontroli nawet lekarzom psychiatrom. Tempo narastania zaburzeń psychosomatycznych znacznie przewyższa możliwości niesienia pomocy przez psychiatrów i psychoterapeutów. Kolejki do tych specjalistów wydłużają się z roku na rok.
Dlatego postanowiłam „wyjść przed orkiestrę” i spróbować zahamować rozwój tego zjawiska. Profilaktyka skutków stresu jest konieczna. Posiadam wieloletnie doświadczenie w diagnostyce neurologicznej, a codzienny kontakt z pacjentami i szczere rozmowy pozwalają mi dostrzec moment, w którym stres zaczyna wpływać na zdrowie. Mój projekt to połączenie wiedzy medycznej, doświadczeń zawodowych i osobistych z miłością do przyrody Dolnego Śląska oraz zrozumieniem zjawisk, które mogą być dla nas trudne lub traumatyczne.
Warsztaty pod hasłem „OD STRESU DO ZDROWIA – KROK PO KROKU, W NATURZE” celowo prowadzone są poza gabinetem lekarskim i miejscem pracy. Reset ducha i ciała najlepiej odbywa się na łonie natury, gdzie łatwiej jest słuchać siebie. To wyjątkowe spotkanie łączy medyczną wiedzę o zdrowiu z terapeutyczną mocą natury oraz ciekawymi historiami o Dolnym Śląsku.
Zapraszam na warsztaty wszystkie osoby, które chcą:
- Zwolnić tempo życia
- Odzyskać energię
- Zmniejszyć przewlekłe zmęczenie
- Zredukować bóle głowy, zawroty, zaburzenia pamięci, bóle kręgosłupa czy trudności ze snem.
Dlaczego warto?
- To warsztaty inne niż wszystkie
- Podczas warsztatów w przystępnej formie przedstawiam wiedzę medyczną, ogólne informacje o zdrowiu, łącząc je z kojącym kontaktem z naturą oraz prostymi ćwiczeniami i narzędziami wspierającymi dobre samopoczucie
- Wszystko to w trakcie górskiej wędrówki, w tle z pięknymi historiami o Dolnym Śląsku – dla harmonii ciała i spokoju ducha.
Warsztaty indywidualne:
1. Pierwszorazowe -300zl
2. Kolejne -200zl
Warsztaty rodzinne: 250zl (mąż,żona dzieci mama, tato)
Pamiętaj!
Warsztaty w naturze są cudownym wsparciem dla zdrowia i dobrego samopoczucia – uczą, jak troszczyć się o siebie na co dzień. Nie zastępują jednak konsultacji lekarskich ani regularnych badań!
Jako lekarz zawsze będę podkreślać, że profilaktyka i kontakt ze specjalistą są kluczowe.
Dbajcie o siebie holistycznie, ale nie leczcie się na własną rękę – łączcie mądre działania w zgodzie z naturą z opieką medyczną.
EDUKACJA PROZDROWOTNA
PROFILAKTYKA CHORÓB NEUROLOGICZNYCH
Prowadząca Katarzyna Koncewicz – Neurolog Zainteresowały Cię warsztaty? | Zadzwoń i uzyskaj więcej informacji. Telefon (+48) 509 295 719
WAŻNE! Podczas zajęć nie udzielam indywidualnych konsultacji i porad.
Zobacz opinie o warsztatach:
